od_nowa

Urbanistyczna gra logiczna

Alicja Prodeus

Zanim w 1984 roku gra Tetris trafiła do szerokiego grona odbiorców na całym świecie, układanka kwadratów zmaterializowała się w przestrzeni miejskiej Wrocławia. Kwadraty zostały zakamuflowane za rzędami okrągłych okien i przeszklonych witryn sklepowych. Z ich logicznych, prostych układów na przełomie lat 70-tych i 80-tych wyrosły pawilony Zespołu Usługowo-Mieszkaniowego we Wrocławiu, jako dopełnienie wszystkim znanych wież mieszkalnych Wrocławskiego „Manhattanu”.

budynki z loty ptaka

Projektanci zaplanowali w nich perfumerię, delikatesy, pocztę, zakład fryzjerski, zakład szewski, introligatorski, sklep fotooptyczny i wiele innych usług mających odpowiadać na potrzeby mieszkańców “Manhattanu” i osiedla Plac Grunwaldzki. Wnętrza sklepów i kawiarni miały również wciągać ludzi spieszących przez esplanadę w różne strony Wrocławia. Zwieńczeniem tego miejskiego spaceru miał być wyjątkowy pawilon. Powstał budynek usługowy przy Placu Grunwaldzkim 6, ostatni przystanek przed skokiem na drugi brzeg Odry. Działał w swojej zamierzonej formie od 1978 roku do‌ 1995 roku.

Z opowieści ludzi, których młodość przypadła właśnie na te lata, wiadomo, że toczyło się tam bogate życie osiedla. W dzień bar szybkiej obsługi w parterze budynku, ciasto, ananasy z puszki. Latem lody pod parasolami na tarasie piętra. Wieczorami muzyka, błyszczące kule i dancingi. Dewizowe życie. Starsi panowie opowiadający mi o tamtych czasach zalewają się rumieńcem na samo ich wspomnienie. Odbywające się tam wydarzenia miały też rodzinną odsłonę, kameralne wesela, urodziny, chrzciny. Dzięki bliskości Politechniki Wrocławskiej świętowano tam również obrony prac dyplomowych i doktorskich. Miszmasz ludzi i wydarzeń.

Tak było do 1995 roku, kiedy to pawilon wynajęła telewizja kablowa „Gosat” wprowadzając do wnętrza własne porządki. Sieć ścianek z karton-gipsu, sufitów podwieszanych i pionowych żaluzji kryła już zupełnie inną historię. Znajdowało się tam małe studio tv i biura. Człowiek “z ulicy” mógł wejść jedynie do centrum obsługi klienta. W tej formie budynek działał do 2016 roku, jednak nawet później można było przed wejściem spotkać zagubionych interesantów z pilotem do telewizora w dłoni.

Obecnie niewielu mieszkańców pamięta pierwotną funkcję pawilonu. Dynamicznie zmieniająca się struktura społeczna założenia mieszkaniowego sprawiła, że historia miejsca praktycznie zatarła się w zbiorowej świadomości osiedla.

Latem 2018 roku na nad wejściem zaświecił nowy neon z tajemniczym napisem „Fandom”. Zapowiedź nowej historii budynku. Logiczna gra kół i kwadratów zaczęła się od nowa. ​

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Polityka prywatności.

Polityka prywatności